Czy psychologia naprawdę jest w kryzysie?

Współczesna psychologia najwyraźniej przeżywa kryzys. To twierdzenie nie jest niczym nowym. Od frenologii po psychoanalizę, psychologia ma tradycyjnie niełatwy status naukowy. Rzeczywiście, filozof nauki, Karl Popper, uważał teorie Freuda za typowy przykład pseudonauki, ponieważ żaden test nigdy nie wykazał, że są fałszywe. Niedawno psychologia ucztowała na bankiecie niezwykłych odkryć, których wiarygodność naukowa również została zakwestionowana.

Niektóre z tych niezwykłych odkryć obejmują eksperymenty Daryla Bema, opublikowane w 2011 roku, które wydają się pokazywać, że przyszłe wydarzenia mają wpływ na przeszłość. Bem, emerytowany profesor na Cornell University, ujawnił, że ludzie są bardziej skłonni do zapamiętania listy słów, jeśli ćwiczą je po teście przypominania, w porównaniu z ćwiczeniem ich przed testem. W innym badaniu wykazał, że ludzie są znacznie lepsi niż szansa na wybranie, która z dwóch zasłon ukrywa obraz pornograficzny.

Jest też John Bargh z Yale, który w 1996 roku doniósł, że kiedy nieświadomie zapoczątkowuje „stereotyp starości” (rozszyfrowując pomieszane zdania zawierające słowa takie jak „Floryda” i „bingo”), ludzie idą wolniej. Dodajmy do tego Roya Baumeistera, który w 1998 roku przedstawił dowody sugerujące, że dysponujemy ograniczonymi zasobami siły woli, która jest wysysana, gdy opieramy się pokusom, takim jak jedzenie czekoladek. Albo, w tym samym roku, Ap Dijksterhuis i Ad Van Knippenberg pokazali, że wyniki w Trivial Pursuit są lepsze, gdy ludzie wymieniają typowe cechy profesora, a nie chuligana piłkarskiego.

Badania te należą do najbardziej kontrowersyjnych w psychologii. Nie tylko dlatego, że inni badacze mieli trudności z odtworzeniem eksperymentów. Tego typu badania budzą obawy co do metod stosowanych przez psychologów, ale także szerzej, co do samej psychologii.

Nie powtarzaj

Ankieta przeprowadzona wśród 1500 naukowców opublikowana w Nature w zeszłym miesiącu wykazała, że ​​24% z nich stwierdziło, że opublikowało udaną replikację, a 13% opublikowało nieudaną replikację. Porównaj to z ponad stuletnimi publikacjami psychologicznymi, w których tylko 1% prac próbowało powtórzyć wcześniejsze ustalenia.

Redaktorzy i recenzenci byli współwinni systemowego uprzedzenia, które doprowadziło do tego, że głośne czasopisma psychologiczne stały się magazynami dziwnych rzeczy. Wielu psychologów ma obsesję na punkcie „czynników wpływu” czasopism (podobnie jak dzienników) – a jednym ze sposobów zwiększenia wpływu jest publikowanie ciekawostek. Niektóre prestiżowe czasopisma cieszą się opinią publikowania ciekawostek, które nigdy nie są powielane, ale które przyciągają wiele uwagi autora i czasopisma. Z kolei potwierdzanie ustaleń innych poprzez powielanie jest nieatrakcyjne, rzadkie i zdegradowane do mniej prestiżowych czasopism.

Czy pomimo historycznego porzucenia replikacji w psychologii sytuacja się zmienia? W tym roku w ramach zbiorowej inicjatywy – projektu OSC Reproducibility – podjęto próbę powtórzenia 100 opublikowanych odkryć w psychologii. Współpracownicy międzynarodowi powtórzyli nieco ponad jedną trzecią (36%) badań. Czy to oznacza, że ​​ustalenia psychologiczne są niewiarygodne?

Projekty replikacji są selektywne i dotyczą badań, które są tańsze i mniej skomplikowane technicznie do powielenia lub takie, które są po prostu niewiarygodne. Inne projekty, takie jak „Many Labs”, odnotowały współczynnik replikacji wynoszący 77%. Wszystkie inicjatywy są nielosowe, a podstawowe wskaźniki powielania odzwierciedlają wybrane badania. Nawet gdyby zbadano losową próbę badań, nie wiemy, co stanowiłoby akceptowalny współczynnik replikacji w psychologii. To nie jest kwestia specyficzna dla psychologii. Jak zauważył John Ioannidis: „większość opublikowanych wyników badań jest fałszywa” „. W końcu hipotezy naukowe są obecnie naszymi najlepszymi przypuszczeniami na temat zjawisk, a nie zwykłym nagromadzeniem prawd.

Wątpliwe praktyki badawcze

Frustracja wielu psychologów jest namacalna, ponieważ opublikowanie dowodów zgodnych z prawie każdą hipotezą wydaje się tak łatwe. Prawdopodobną przyczyną zarówno nietypowych wyników, jak i niemożności ich powtórzenia są psychologowie oddający się wątpliwym praktykom badawczym (QRP).

W 2012 roku ankieta przeprowadzona wśród 2000 amerykańskich psychologów wykazała, że ​​większość z nich oddawała się QRP. Około 67% przyznało, że wybiórczo zgłosiło badania, które „zadziałały”, podczas gdy 74% nie zgłosiło wszystkich zastosowanych środków. Badanie wykazało również, że 71% nadal gromadziło dane do czasu uzyskania znaczącego wyniku, a 54% zgłosiło nieoczekiwane wyniki A 58% wykluczyło dane po analizach. Co zaskakujące, ponad jedna trzecia przyznała, że ​​przynajmniej raz miała wątpliwości co do rzetelności własnych badań, a 1,7% przyznało się do sfałszowania swoich danych.

Problemy związane z nowoczesną psychologią są długotrwałe i kulturowe, a badacze, recenzenci, redaktorzy, czasopisma i media wszystkie traktują priorytetowo i czerpią korzyści z poszukiwania nowości.